• CHQ

Pożegnanie Lata w Gostyninie

Odejście lata i powitanie jesieni nierzadko kojarzy nam się z nostalgią i smutkiem za ciepłymi dniami, które stają się coraz krótsze. Niewątpliwie czas ten napawa nas melancholią ale koncert, który wykonaliśmy na zaproszenie Miejskiego Centrum Kultury w Gostyninie miał temu zaprzeczyć.


Program oparty na muzyce francuskiej - romantycznej i impresjonistycznej miał opowiedzieć, że nostalgia ma też pozytywny charakter - gdy z uśmiechem wspominamy ciepłe dni a to co przed nami przyniesie równie miłe wspomnienia.


Podczas koncertu słuchacze mieli okazję usłyszeć program bardzo francuski - gdyż wokół tego rejonu Krakowski Kwintet Harfowy głównie buduje swój repertuar. Zespół zainspirowany historią Quintette Instrumental de Paris zaprezentował utwory o zróżnicowanym charakterze jednak opierające się na podobnej idei - programowości oraz charakteru.


Koncert rozpoczęła suita Prelude, Marine et Chansons Guy’a Ropartza - kompozytora, który za swój cel przybrał muzyczne zobrazowanie pejzażu morza, wody i żeglugi. Długie, śpiewne frazy wraz ze spokojnym akompaniamentem drugiej części skontrastowane były niczym burzliwa fala z szybkimi i skocznymi momentami części pierwszej i trzeciej. Po niej zabrzmiał pierwszy utwór w historii muzyki napisany na flet, altówkę i harfę. Terzettino Thèodora Dubois’a to przykład romantycznej prezentacji tych instrumentów. Następnie znów usłyszeliśmy pełen kwintet w wyjątkowej Suite Médiévale, która przeniosła nas na moment w czasy średniowieczne. Prostota melodii, chorału czy też monodii zakończyła się wdzięcznym tańcem kończącym całą suitę. Kolejny duet na flet i harfę wspomniał XIX-wieczną operę, której Entr’acte przywoływał widownię znów przed scenę pomiędzy aktami. Motyw ze słynnej opery Carmen niewątpliwie został rozpoznany przez uważnych słuchaczy.

Koncert zakończyliśmy twórczością wyjątkowego kompozytora - Maurycego Ravela. Pierwsza zabrzmiała suita Ma mère l'Oye - czyli Moja Matka Gęś. Skomponowana w 1908 roku opiewa o tytuły z barokowych baśni francuskich napisanych przez Charle’sa Perraulta, którego fragmenty usłyszeliśmy przed każdą z części. Miniaturowe baśnie muzyczne - między innymi Cesarzowa Pagód czy Tomcio Paluch niewątpliwie oddały zamiłowanie kompozytora do świata magii i bajek. Po tej suicie zabrzmiała Pawana Na Śmierć Infantki - jeden z najbardziej znanych utworów kompozytora, której melodię słuchacze nucili jeszcze chwilę po zakończeniu koncertu.


Dziękujemy za miłe przyjęcie i do zobaczenia w Gostyninie!




0 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie